III Liceum Ogólnokształcące w Elblągu

Kontakt email, www
ul. Saperów 14
82-300 Przezmark , woj. Warmińsko-Mazurskie

Kursy językowe

Maturalne

Dla liceów

Specjalizacje:

  • Kursy językowe
  • Maturalne
  • Dla liceów

O nas

Jak zachęcić ludzi do poznawania historii swojego miasta?
Uczennice III LO w Elblągu znalazły na to sposób. Postanowiły wyjść
na ulicę, do ludzi, z miejską sztuką. Stworzyły szereg rysunków
nachodnikach, nawiązujących do dziejów naszej małej ojczyzny
- nazwały je Histokaflami.
Z pewnością wielu mieszkańców
naszego miasta mogło już je zauważyć na chodnikach czy murach. W
różnorodny sposób odnoszą się do historii. Z jednej strony mamy
bezpośrednio nawiązujące do historii wizerunki Kazimierza
Jagiellończyka czy Ferdinanda Schichaua. Z drugiej natomiast,
rysunki symboli miasta tj. tramwaje czy butelki kojarzące się z
elbląskim browarnictwem. Pojawiła się też mitra, a pod nią data
1999, co upamiętnia wizytę Jana Pawła II w Elblągu. Pomysł na
Histokafle zrodził się w Danii w 2012 roku podczas warsztatów w
ramach programu Comenius „Small towns in Europe – identity,
challenges and opportunities”. Brały w nich udział uczennice III LO
w Elblągu. - Tematem naszego wyjazdu była historia oraz poczucie
lokalnej tożsamości. Na jednym ze spotkań mieliśmy wymyślić, w jaki
sposób można by zachęcić młodzież do poznawania historii naszych
rodzinnych miejscowości. Propozycji było wiele, jednakże najlepszym
pomysłem okazała się oś czasu namalowana na chodnikach, bądź
murach. Po przyjeździe do Polski stwierdziłyśmy, że mogłybyśmy
właściwie zrobić coś takiego w Elblągu - powiedziała nam Sylwia
Lewandowska, jedna z współtwórczyń. Środki na swoją działalność
uzyskały z elbląskiego Departamentu Kultury. Dużą rolę w powstaniu
projektu miała Galeria El, która zajęła się stworzeniem szablonów.
Zanim jednak powstały, uczennice wzięły udział w warsztatach
prowadzonych przez Janusza Kozaka. Podczas tych spotkań omawiały,
co ma się znaleźć na histokaflach i jak mają wyglądać.
Postanowiliśmy zapytać o reakcje przechodniów podczas powstawania
prac. - Gdy wyszłyśmy na ulicę z szablonami oraz sprayami
wzbudzałyśmy na pewno ciekawość. Ludzie do nas podchodzili i pytali
co to jest, a nawet chcieli byśmy opowiadały o projekcie i
postaciach, które pojawiły się na chodnikach. Oczywiście
spotkałyśmy się również z niemiłymi komentarzami dotyczącymi
malowania na bruku. Ale na szczęście tych było o wiele mniej - mówi
Sylwia Lewandowska. Histokafle to projekt już zamknięty, jednak
dziewczyny nie wykluczają kolejnych w przyszłości. Osobiście mam
nadzieję, że nas jeszcze zaskoczą. Cały czas czekam na ciekawe
murale o zabarwieniu historycznym w naszym mieście - takie jak w
Łodzi, Poznaniu czy Gdańsku. Mateusz Turczyk